Siew i sadzenie

Zaopatrzenie w materiał siewny / nasadzeniowy

Materiał siewny, sadzonki czy sadzeniaki musi pochodzić z wiarygodnych, zaufanych źródeł. Odmiany roślin są powszechnie i obszernie opisywane w katalogach firm hodowlanych. Niezależny opis cech danej odmiany wykonywany jest przez instytucję państwową – Centralny Ośrodek Badania Odmian Roślin Uprawnych (COBORU), badającą i rejestrującą odmiany roślin. Wyniki porównania odmian, pod względem wybranych cech w ramach Porejestrowego Doświadczalnictwa Odmianowego, są zamieszczane na stronie http://www.coboru.pl/DR . Natomiast miejsca sprzedaży materiału siewnego / nasadzeniowego określonej odmiany najczęściej nie są bezpośrednio podawane na stronach internetowych hodowców, są znane też przedstawicielom regionalnym firm zajmujących się hodowlą roślin. W przypadku niektórych gatunków roślin, jak np. ziemniak, aktualny „Bank informacji o sprzedaży sadzeniaków w danym sezonie wegetacyjnym” jest zamieszczany na stronie http://www.ihar.edu.pl. Większość punktów zaopatrzenia w środki produkcji dla rolnictwa sprzedaje materiał siewny i nasadzeniowy. Jednak ważne jest, aby się znajdował w oryginalnym opakowaniu i posiadał tzw. „paszport rośliny” – etykietę o indywidualnym numerze seryjnym, która informuje nas o stopniu kwalifikacji, potwierdza jakość i dopuszczenie tej partii nasion do obrotu przez Państwową Inspekcję Ochrony Roślin i Nasiennictwa.

Materiał siewny / nasadzeniowy może pochodzić od profesjonalnych producentów, z własnej reprodukcji lub też od sąsiada – po spełnieniu niezbędnych formalności. Rzeczywista wiedza na temat materiału siewnego i nasadzeniowego pozwala na porównanie odmian i wybór optymalnych do warunków i potrzeb gospodarstwa. Najważniejsze jest jego bezpieczeństwo, aby nie był zainfekowany chorobami lub szkodnikami, nie zawierał nasion chwastów – zwłaszcza roślin inwazyjnych oraz aby był uzyskany w zgodzie z prawem i nadawał się do użycia bez łamania prawa (np. nie GMO). Bardzo ważna jest zgodność deklarowanej odmiany rośliny uprawnej z rzeczywistością, gdyż to może zaważyć na całkowitej efektywności uprawy (np. nasiona ozime zamiast jarych lub też odmiana paszowa zboża, deklarowana jako konsumpcyjna, jakościowa).

Dokumentowanie zakupu materiału siewnego, czy nasadzeniowego, jest dobrą praktyką, gdyż pozwala:

  • odtworzyć informację , nawet po wielu latach, jakie odmiany uprawialiśmy. Jeśli mamy inne zapiski dotyczące np. odporności roślin danej odmiany na patogeny, terminu dojrzewania, wysokości plonów – można stwierdzić, czy ta odmiana spełniła nasze oczekiwania i być może wrócić do jej uprawy, o ile wciąż jest w rejestrze odmian i jest na nią zapotrzebowanie rynkowe. Jeśli nie, zastanowić się jakiej odmiany danego gatunku i o jakich cechach lepszych od odmiany wcześniej uprawianej poszukujemy,
  • uzyskać dopłatę do 1 ha powierzchni gruntów ornych obsianych lub obsadzonych materiałem siewnym kategorii „elita” lub „kwalifikat”, w ramach pomocy de minimis. Warunkiem jest złożenie w wymaganym terminie stosownego wniosku do terenowego oddziału Agencji Rynku Rolnego. Załącznikiem do wniosku jest faktura potwierdzająca zakup określonej ilości kwalifikowanego materiału siewnego,
  • udowodnić w wypadku reklamacji pochodzenie materiału, co może być niezbędnym dowodem umożliwiającym rekompensatę w przypadku wszelkich problemów wynikających z winy producenta.

Prostym sposobem dokumentacji zakupu materiału siewnego, czy nasadzeniowego, i jego jakości jest, oprócz zbierania dokumentów zakupu, gromadzenie nawet pojedynczych etykiet – paszportów roślin, które oprócz stopnia kwalifikacji podają: masę tysiąca nasion (ziaren), kalibraż (ziemniak), siłę kiełkowania oraz nazwę i substancję czynną zaprawy nasiennej. Informacja o dorodności i zdolności kiełkowania materiału siewnego znacząco pomaga w dokładnym ustaleniu właściwej wielkości wysiewu nasion, czy masy wysadzanych bulw. Obecne zalecenia uprawowe bardzo często podają wysiew nasion nie w masie materiału siewnego na hektar, a w sztukach na jednostkę powierzchni, co umożliwia optymalizację jego wykorzystania.

Wykorzystanie niekwalifikowanego ziarna / nasion / bulw, czy sadzonek, bądź materiału o nieznanym pochodzeniu, jest obarczone dużym ryzykiem niepowodzenia uprawy. W takiej sytuacji, nawet jeśli zakupiliśmy materiał odmiany, którą poszukiwaliśmy, nie mamy żadnej gwarancji, że nie jest już wyrodzony – zdegenerowany lub zanieczyszczony inną odmianą. Możemy oczekiwać, że rośliny tej „odmiany” będą gorzej plonowały ilościowo i jakościowo z powodu np. porażenia nasion, sadzonek, czy bulw przez choroby grzybowe i wirusowe, zmian genetycznych (także krzyżowanie się roślin) oraz selekcjonującego wpływu uprawy (np. pogorszenie wyrównania łanu roślin).

Zjawisko wyradzania się dotyczy także nasion gatunków roślin uprawianych w międzyplonach i poplonach. To ważne, jeśli ich uprawa ma przynieść spodziewane korzyści rolnośrodowiskowe w zmianowaniu danego gospodarstwa, a nie tylko doraźną pomoc finansową związaną z taką, czy inną formą dopłat. W przypadku zakupu domniemanego materiału siewnego czy nasadzeniowego odmian heterozyjnych (odmiany mieszańcowe – F1) o nieznanym pochodzeniu, ryzyko niepowodzenia ich uprawy znacząco wzrasta. Powodem jest fakt, że rośliny uzyskane z pierwszego własnego rozmnożenia (czyli pokolenie F2) już nie wykazują właściwego efektu heterozji, a straty w plonie i jakości plonu mogą – zależnie od gatunku – być znaczące. Szczególnie jaskrawym przykładem może być kukurydza. Ponadto odmiany mieszańcowe i syntetyczne nie są objęte tzw. „odstępstwem rolnym”, co oznacza, że można je wysiewać wyłącznie z kwalifikowanego materiału siewnego.