Haase Farm to rodzinne gospodarstwo, które od lat rozwija produkcję w oparciu o zasady rolnictwa zrównoważonego. W 2026 roku jego działalność została doceniona Złotym Jabłkiem w konkursie Rolnik Farmer Roku organizowanym przez Stowarzyszenie „Polski Klub Rolnik-Farmer Roku”. Od 8 lat gospodarstwo jest także aktywnym członkiem naszego Stowarzyszenia, tym bardziej z dużą satysfakcją prezentujemy jego profil, doświadczenia i podejście do codziennej pracy. O tym, jak buduje się nowoczesne gospodarstwo z myślą o kolejnych pokoleniach, opowiadają Anna i Łukasz Haase.

Skąd wzięła się Haase Farm i czym jest dzisiaj? Jak patrzycie na tegoroczne wyróżnienie Złote Jabłko w konkursie Rolnik Farmer Roku i co oznacza dla was nowa widoczność w środowisku branżowym?
Haase Farm to spółka rodzinna, która swoje początki ma już w latach 70-tych. Pomysł wspólnego prowadzenia gospodarstwa zakiełkował w głowach naszych rodziców, którzy w 1973 roku założyli Zespół Uprawy Ziemi i Hodowli Trzody Chlewnej. My kontynuujemy tę tradycję spółdzielczości, działając jako grupa producentów rolnych Haase Farm. Dziś zrzeszamy 7 gospodarstw rodzinnych z kilku gmin. W „poczekalni” są kolejne 3 gospodarstwa.

Jesteśmy dumni z nagrody, którą otrzymaliśmy. Jest to duże wyróżnienie, gdyż konkurs organizowany jest od ponad 30 lat, a gospodarstwa oceniane są przez niezależną kapitułę. Do konkursu gospodarstwo musi zostać zgłoszone przez ODR. I tak było w naszym przypadku. To fajne uczucie, gdy ktoś zauważa Twoją pracę, wysiłki wkładane w tworzenie nowoczesnego gospodarstwa. Nagroda również mobilizuje do dalszego rozwoju. Gdy zostajesz laureatem nagrody, dostajesz możliwość dołączenia do elitarnego klubu Rolnik Farmer Roku, gdzie spotykasz innych nagrodzonych rolników, otrzymujesz wsparcie, możliwość budowania relacji biznesowych i społecznych.

Warto też podkreślić, że tym razem Złote Jabłko trafiło w ręce młodszego pokolenia. To pokazuje, że zaufanie młodszemu pokoleniu, oddanie nam sterów było słusznym wyborem. Teraz jako laureaci Złotego Jabłka, mamy szansę na większą skalę promować zrównoważone praktyki rolnicze. Zwiększona widoczność umożliwia nawiązywanie kontaktów z innymi rolnikami i ekspertami w branży, co na pewno przyniesie nam nowe inspiracje.
Tegoroczna nagroda potwierdza, że zrównoważone rolnictwo to skuteczna praktyka. Jak ten model wygląda u was na co dzień? Łączycie produkcję roślinną z hodowlą bydła mięsnego. Czy te dwa obszary się uzupełniają i w jaki sposób przekłada się to na logistykę oraz ekonomię?
Zrównoważone rolnictwo w naszym gospodarstwie to nie tylko hasło, lecz konkretne działania, które podejmujemy na co dzień. Dbamy o jakość gleby, stosując odpowiedni płodozmian oraz zapewniając jej okrywę zimową. Używamy naturalnych i biologicznych nawozów, a także regularnie monitorujemy glebę, co pozwala na precyzyjne nawożenie. Tworzymy mapy aplikacji, co umożliwia nam dostosowanie nawożenia do rzeczywistych potrzeb gleby. Stosujemy też metody minimalizujące ingerencję w strukturę gleby, co sprzyja jej zdrowiu i bioróżnorodności. Po kilku latach realizacji tych praktyk obserwujemy wymierne efekty w postaci poprawy jakości plonów oraz zdrowia gleby. Dbamy o to, by podnosić nasze kwalifikacje, zdobywamy nowe doświadczenia i pozostajemy w stałym kontakcie z innymi rolnikami, którzy podzielają nasze podejście do zrównoważonego rolnictwa. Wspaniałym miejscem do wymiany doświadczeń oraz miejscem wspólnej pracy z innymi rolnikami jest założona 5 lat temu spółka Polski Ziemniak.

Te obszary się uzupełniają. To właśnie element zrównoważonego rolnictwa. Zagospodarowujemy użytki zielone, a w zamian otrzymujemy naturalny nawóz.
Praktyki zrównoważonego rolnictwa są dobrą odpowiedzią na trudne ekonomicznie czasy. Zasady pomagają nam zoptymalizować koszty. Logistyka również na tym nie traci, a raczej zyskuje, wzrasta sprawność wykonywanej pracy i minimalizuje się ilość wjazdów na pole. Najszybciej działa motywacja finansowa 🙂 certyfikaty dopełniły naszą wizję produkcji zdrowej żywności bez pozostałości pestycydów. Mobilizację oraz wsparcie w pierwszych certyfikacjach otrzymaliśmy od odbiorcy naszych ziemniaków Farm Frites Poland S.A.

Zrównoważone rolnictwo kojarzy się głównie z agronomią, a przecież ludzie to integralna część tego modelu. Jak dbacie o wymiar ludzki w Haase Farm pod kątem warunków zatrudnienia i relacji z lokalną społecznością?
Dobrostan osób pracujących w gospodarstwie jest dla nas priorytetem. Staramy się zapewnić czas na odpoczynek. Nie pracujemy w niedzielę i święta (poza żniwami), posiadamy nowoczesny, wydajny park maszynowy, co wpływa na komfort pracy i umożliwia nam szybkie wykonanie prac polowych bez konieczności pracy w nocy czy w weekendy. Zapewniamy pełne wyżywienie w godzinach pracy. Cenimy sobie dobrą atmosferę, zależy nam na tym, aby do pracy w gospodarstwie pracownicy przychodzili bez stresu. Niektórzy mówią, że przychodzą do pracy z przyjemnością 🙂

Wymiar ludzki jest oczywistą częścią rolnictwa zrównoważonego. Praca na gospodarstwie nie kończy się na polu. Prowadzimy gospodarstwo odpowiedzialne społecznie. Organizujemy szkolenia z zakresu zrównoważonego rolnictwa, które są również skierowane do rolników z innych gospodarstw.
Angażujemy się w lokalne akcje, takie jak Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy oraz festyny, a także przekazujemy płody rolne potrzebującym. Wspieramy rozwój kobiet z terenów wiejskich, działając w fundacji Agro Woman. Nasza pomoc obejmuje również społeczne odśnieżanie dróg w okresie zimowym, wspieramy finansowo lokalną straż pożarną oraz kulturę.
Dziękujemy za rozmowę. I jeszcze raz gratulujemy nagrody!