Nowoczesne rolnictwo potrzebuje inżynierów tak samo jak agronomów

Wdrażanie innowacji w przedsiębiorstwie rolnym wymaga precyzyjnego planu, a nie tylko inwestycji sprzętowych. Maria Pilarczyk, laureatka II miejsca w 7. edycji konkursu Agroabsolwent, w swojej pracy magisterskiej podjęła się opracowania modelu implementacji technologii 4.0 w konkretnym gospodarstwie. Łącząc wiedzę z Politechniki Częstochowskiej z praktyką rolniczą, wskazuje, jak dane i automatyzacja przekładają się na efektywność ekonomiczną oraz zrównoważony rozwój.

Wybór Politechniki Częstochowskiej i Wydziału Zarządzania to nieoczywista ścieżka dla kogoś, kto wiąże przyszłość z rolnictwem. Skąd decyzja o takim profilu kształcenia i tematyce pracy?
Decyzja o podjęciu studiów na Politechnice Częstochowskiej, a w szczególności na Wydziale Zarządzania, wynikała z chęci połączenia wiedzy technicznej z zagadnieniami organizacyjnymi i ekonomicznymi. Uczelnia ta oferuje praktyczne podejście do kształcenia oraz kierunki odpowiadające aktualnym potrzebom rynku pracy, co miało dla mnie istotne znaczenie przy planowaniu dalszej ścieżki zawodowej oraz wyborze obszaru specjalizacji.

Moje zainteresowanie technologiami agro narodziło się zarówno z obserwacji dynamicznych zmian zachodzących w sektorze rolnym, jak i z osobistych doświadczeń związanych z funkcjonowaniem gospodarstwa rolnego prowadzonego przez moją rodzinę. Wujek, będący właścicielem gospodarstwa rolnego, od wielu lat zajmował się produkcją rolną, co pozwoliło mi z bliska obserwować wyzwania związane z planowaniem prac polowych oraz podejmowaniem decyzji produkcyjnych.

Równocześnie, uczestnicząc w targach oraz wystawach branżowych związanych z rolnictwem i nowoczesnymi technologiami, zauważyłam, że współczesne rolnictwo coraz wyraźniej zmierza w kierunku cyfryzacji, automatyzacji oraz wykorzystania danych w procesach decyzyjnych. Przestaje ono być wyłącznie działalnością opartą na doświadczeniu i intuicji, a coraz częściej staje się nowoczesnym sektorem wykorzystującym zaawansowane technologie informatyczne, systemy Internetu Rzeczy (IoT), rozwiązania GPS oraz analizę danych, które są prezentowane i wdrażane przez producentów maszyn oraz dostawców rozwiązań technologicznych.

Istotny wpływ na pogłębienie tego zainteresowania miały również przedmioty realizowane w toku studiów na Wydziale Zarządzania, w szczególności z zakresu zarządzania procesami, zarządzania innowacjami oraz analizy danych w przedsiębiorstwie, które pozwoliły mi spojrzeć na działalność rolniczą także z perspektywy organizacyjnej i ekonomicznej.

Ukończenie dwóch kierunków studiów na Politechnice Częstochowskiej, tj. Zarządzania jakością i produkcją oraz Bezpieczeństwa i higieny pracy, umożliwiło mi zdobycie interdyscyplinarnej wiedzy oraz szerokiej perspektywy w analizie współczesnych problemów technologicznych i organizacyjnych. Studia z zakresu zarządzania jakością i produkcją pozwoliły mi poznać zasady optymalizacji procesów oraz efektywnego zarządzania zasobami, natomiast kierunek bezpieczeństwo i higiena pracy dostarczył wiedzy dotyczącej oceny ryzyka zawodowego, ergonomii oraz ochrony zdrowia pracowników, co ma szczególne znaczenie w sektorze rolnym.

Istotnym czynnikiem wpływającym na wybór tematyki pracy magisterskiej była również współpraca z promotorem, prof. dr hab. Robertem Ulewiczem, którego zainteresowania naukowe oraz doświadczenie badawcze w obszarze nowoczesnych technologii i zarządzania innowacjami pozwoliły ukierunkować rozważania na praktyczny aspekt wdrażania koncepcji Rolnictwa 4.0 w przedsiębiorstwie. Połączenie wiedzy teoretycznej zdobytej w trakcie studiów, praktycznych obserwacji wyniesionych z gospodarstwa rolnego oraz merytorycznego wsparcia promotora stanowiło bezpośrednią podstawę do wyboru tematyki niniejszej pracy magisterskiej.

Decyzja o obraniu takiego kierunku kariery wynika z przekonania, że nowoczesne rolnictwo, oparte na innowacyjnych technologiach, wymaga kompleksowego podejścia łączącego efektywność procesów produkcyjnych z dbałością o bezpieczeństwo pracy oraz zasady zrównoważonego rozwoju. W przyszłości chciałabym rozwijać swoją karierę zawodową w obszarze wdrażania innowacyjnych rozwiązań technologicznych w przedsiębiorstwach rolnych i okołorolniczych, wykorzystując interdyscyplinarne kompetencje zdobyte w trakcie kształcenia.

A skąd wziął się sam pomysł na opracowanie konkretnego modelu wdrożenia Rolnictwa 4.0 w gospodarstwie?
Współpraca z promotorem pozwoliła mi ukierunkować badania na praktyczne aspekty wdrażania innowacji, tak aby model nie był jedynie teoretyczny, lecz realnie użyteczny dla przedsiębiorstw rolnych.

Pomysł na model wdrożenia Rolnictwa 4.0 w powstał z potrzeby stworzenia praktycznego narzędzia, które pozwala firmom rolnym efektywnie integrować nowoczesne technologie z codziennymi procesami.

Jak przebiegał proces badawczy? Co konkretnie poddała Pani analizie?
Mój projekt polegał na analizie funkcjonowania gospodarstwa rolnego, ze szczególnym uwzględnieniem możliwości wdrożenia nowoczesnych technologii Rolnictwa 4.0. Najpierw przyjrzałam się, jak wygląda stan obecny. Potem zidentyfikowałam problemy tj. zużycie maszyn, potrzeby modernizacji i możliwości zwiększenia efektywności. Kolejnym krokiem były testy nowych maszyn, aby sprawdzić ich wydajność, precyzję pracy i wpływ na środowisko. Na końcu opracowałam propozycje wdrożenia nowoczesnych technologii i harmonogram modernizacji parku maszynowego, uwzględniając zrównoważony rozwój i efektywność kosztową.

Jakie kluczowe wnioski płyną dla rolników z opracowanego modelu wdrożeniowego?
Model wdrożeniowy pokazał kilka ważnych rzeczy. Po pierwsze, że systematyczna konserwacja maszyn i modernizacja parku sprzętowego idą w parze, jedno bez drugiego nie działa najlepiej. Po drugie, nowoczesne technologie, jak siewniki czy opryskiwacze, naprawdę zwiększają wydajność i precyzję pracy, a przy tym zmniejszają straty materiałów i negatywny wpływ na środowisko. Po trzecie, odzysk ciepła i precyzyjne nawożenie pokazują, że można łączyć oszczędność kosztów z dbałością o środowisko. No i wreszcie najważniejsze, że integracja danych i automatyzacja procesów dają dużą przewagę w podejmowaniu decyzji w czasie rzeczywistym.

Co było dla Pani największym zaskoczeniem?
Najbardziej zaskoczyło mnie, że nawet drobne działania, takie jak regularne kontrole i konserwacja sprzętu, mogą mieć naprawdę duży wpływ na sprawność maszyn. Pokazało mi to, że systematyczność w utrzymaniu maszyn jest równie ważna jak inwestycje w nowoczesny sprzęt. Dodatkowo technologie cyfrowe, takie jak IoT w siewnikach czy systemy GPS w opryskiwaczach, pozwalają precyzyjnie sterować pracą maszyn, ograniczać straty materiałów i zwiększać efektywność. Co najciekawsze, nowoczesne inwestycje pozwalają jednocześnie oszczędzać koszty i dbać o środowisko na przykład dzięki precyzyjnemu nawożeniu czy odzyskowi ciepła w procesach produkcyjnych. To połączenie ekonomii z ekologią okazało się naprawdę bardzo wartościowe w praktyce.

Jakie były najważniejsze wyzwania tego projektu?
Największą barierą było znalezienie dokładnych informacji o maszynach i stosowanych technologiach. Część danych była rozproszona lub niepełna, więc musiałam poświęcić trochę czasu na ich zebranie, porównanie i uporządkowanie, aby móc prawidłowo przeanalizować procesy i zaproponować rozwiązania.

Jako Stowarzyszenie promujemy zrównoważone rolnictwo. W jaki sposób technologie ujęte w Pani modelu wspierają ten kierunek?
Technologie 4.0 w moim modelu wspierają zrównoważone rolnictwo przede wszystkim przez precyzyjne gospodarowanie zasobami. Precyzyjne nawożenie pozwala dostarczać roślinom dokładnie tyle składników, ile potrzebują, co zmniejsza straty i ogranicza zanieczyszczenie środowiska. Z kolei systemy GPS, IoT i automatyka w maszynach rolniczych pomagają oszczędzać paliwo, wodę i energię, np. poprzez odzysk ciepła w procesach produkcyjnych. Dzięki temu technologie te łączą większą efektywność produkcji z troską o środowisko.

Jakie pierwsze kroki zarekomendowałaby Pani przedsiębiorstwom rolnym planującym transformację w kierunku 4.0?
Pierwszym krokiem powinno być dokładne przeanalizowanie stanu gospodarstwa, jakie maszyny są używane, jakie procesy można usprawnić i gdzie powstają straty. Warto zacząć od małych wdrożeń, np. precyzyjnego nawożenia, systemów monitorowania maszyn czy odzysku ciepła, które pozwalają już na początku oszczędzać koszty i surowce. Ważne jest też szkolenie pracowników, aby potrafili korzystać z nowych technologii. Trzeba pamiętać, że bariery mogą wynikać z kosztów inwestycji i przyzwyczajeń do tradycyjnych metod, dlatego najlepiej wprowadzać innowacje stopniowo, obserwując efekty i minimalizując ryzyko.

Co oznacza dla Pani wyróżnienie w konkursie Agroabsolwent i jakie są Pani dalsze plany zawodowe?
II miejsce w Agroabsolwencie było dla mnie dużym wyróżnieniem i potwierdzeniem, że mój projekt i praca zostały docenione. To pokazuje, że analiza wdrożenia nowoczesnych technologii i zrównoważonych praktyk rolniczych ma realną wartość. Dla mnie osobiście było to też motywujące doświadczenie, dało pewność, że wiedza, którą zdobyłam, może być praktycznie zastosowana i że moje pomysły mogą rzeczywiście wspierać nowoczesne, ekologiczne rolnictwo.

Po studiach kontynuuję rozwój naukowy na studiach doktoranckich na Politechnice Częstochowskiej. Moja praca doktorska, realizowana pod kierunkiem prof. dr hab. Roberta Ulewicza, jest bezpośrednią kontynuacją pracy magisterskiej i wiedzy zdobytej na obu kierunkach studiów. Młodym osobom zaczynającym w rolnictwie lub agrobiznesie radziłabym inwestować w wiedzę, korzystać z możliwości, jakie dają uczelnie techniczne.

Dziękujemy za rozmowę!