Edukacja kluczem do zrównoważonego rozwoju wsi

Nowoczesne rolnictwo wymaga połączenia wiedzy praktycznej z kompetencjami technologicznymi, ekologicznymi i ekonomicznymi. Aby sprostać wyzwaniom związanym ze zmianą klimatu, transformacją energetyczną i cyfryzacją produkcji, konieczne jest dostosowanie systemu kształcenia do realnych potrzeb rynku.

Temu właśnie poświęcone było spotkanie branżowe zorganizowane przez Ministerstwo Edukacji Narodowej w ramach projektu „Porozumienie branżowe na rzecz kształcenia i szkolenia zawodowego”, współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego.

W wydarzeniu udział wzięli przedstawiciele administracji, organizacji branżowych, szkół oraz firm działających w sektorze rolno-hodowlanym i weterynaryjnym. Polskie Stowarzyszenie Zrównoważonego Rolnictwa i Żywności reprezentował dr Olaf Horbańczuk, dyrektor Stowarzyszenia, który zwrócił uwagę na potrzebę kompleksowego podejścia do edukacji w rolnictwie – uwzględniającego nie tylko aspekty produkcyjne, ale także środowiskowe i klimatyczne.

W rolnictwie musimy brać pod uwagę emisyjność, zmiany klimatu, zarządzanie wodą i glebą. Gleba staje się dziś zasobem deficytowym, a jej jakość w Polsce wymaga poprawy – bez dobrej gleby nie mamy przyszłości. W zrównoważonym rolnictwie duży nacisk kładziemy na praktyki regeneratywne, które poprawiają jej kondycję. Nie chodzi o to, by kogokolwiek zmuszać do zmian, ale by dawać wiedzę i narzędzia, które pozwolą produkować w sposób przyjazny środowisku i jednocześnie zwiększać konkurencyjność.

– podkreślił dr Horbańczuk.

Podczas spotkania omówiono kierunki rozwoju kształcenia zawodowego w branży rolno-hodowlanej i weterynaryjnej. Dziś w tych zawodach kształci się blisko 38 tys. uczniów w ponad 600 szkołach w całej Polsce. Największym zainteresowaniem cieszy się kierunek technik weterynarii, ale przedstawiciele sektora zwracali uwagę na potrzebę poszerzenia oferty edukacyjnej o nowe zawody, takie jak technik agrokultury, technik hodowca zwierząt czy asystent rolny. Propozycje te mają odzwierciedlać współczesne wyzwania i wprowadzać specjalizacje odpowiadające potrzebom nowoczesnych gospodarstw.

Eksperci podkreślali, że rolnictwo w coraz większym stopniu opiera się na technologiach cyfrowych, automatyzacji i analizie danych. Dlatego młodzi ludzie, którzy wchodzą do zawodu, muszą posiadać kompetencje z zakresu obsługi robotów, systemów monitorujących i zarządzania informacją. Właśnie na tym etapie edukacji kształtuje się przyszły obraz sektora – rolnictwa precyzyjnego, opartego na wiedzy i danych, a nie wyłącznie na tradycji przekazywanej z pokolenia na pokolenie.

Musimy wychodzić naprzeciw zmianom. Młody człowiek dostrzeże atrakcyjność rolnictwa tylko wtedy, gdy będzie ono nowoczesne, cyfrowe, oparte na technologii. Jeśli rolnik może pracować z tabletem, dronem czy smartfonem, to zaczyna postrzegać tę pracę jako przyszłościową i rozwijającą. Dlatego edukacja zawodowa powinna inspirować, pokazywać rolnictwo jako sektor innowacji i realnego wpływu na przyszłość środowiska.

– wskazał dr Horbańczuk.

Szczególną uwagę poświęcono również roli branżowych centrów umiejętności (BCU), które mają wypełnić lukę między edukacją a rynkiem pracy. Centra w Studzieńcu, Liskowie, Krzelowie, Trzcianie i Zdunach umożliwiają uczniom zdobywanie praktycznych umiejętności w bezpośrednim kontakcie z nowoczesnymi technologiami i ekspertami z branży. Ich celem jest nie tylko nauka zawodu, ale także rozwój postaw innowacyjnych i ekologicznego myślenia o produkcji.

Polskie Stowarzyszenie Zrównoważonego Rolnictwa i Żywności aktywnie wspiera inicjatywy edukacyjne. Inwestycja w młodych ludzi to inwestycja w przyszłość rolnictwa – bardziej efektywnego, zrównoważonego i odpornego na wyzwania przyszłości.