Biologiczna ochrona roślin szansą dla wypełnienia celów EZŁ

20 lipca 2020 roku prof. Małgorzata Bzowska-Bakalarz z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie napisała list do ministra rolnictwa Jana K. Ardanowskiego, w którym w imieniu podpisanych pod nim 37 naukowców i praktyków – rolników z 25 instytucji zwraca się z prośbą o podjęcie działań zmierzających do zwiększenia skali stosowania biologicznej ochrony upraw w Polsce.

W obliczu przygotowań nowego modelu Wspólnej Polityki Rolnej i konieczności wdrożenia strategii Europejski Zielony Ład, „Od pola do stołu” oraz „Na rzecz bioróżnorodności”, wspieranie ochrony biologicznej jest szczególnie uzasadnione, ponieważ pozwala zmniejszyć zużycie chemicznych środków ochrony roślin i zagrożeń z nimi związanych oraz chronić różnorodność biologiczną. Zgodnie z wytycznymi komunikatu Komisji Europejskiej do Parlamentu Europejskiego z 20 maja br., UE będzie dążyć do sojuszy i współpracy międzynarodowej w zakresie agroekologii i różnorodności biologicznej i w swój projekt planu działania wpisuje zmianę odpowiednich rozporządzeń wykonawczych objętych ramami dotyczącymi środków ochrony roślin w celu ułatwienia wprowadzenia do obrotu środków ochrony roślin zawierających biologiczne substancje czynne. Zachęca także obywateli do szerokiej debaty na temat zrównoważonej polityki żywnościowej. Również Krajowy Plan Działania na rzecz ograniczenia ryzyka związanego ze stosowaniem środków ochrony roślin (2018-22) promuje niechemiczne metody ochrony roślin, w tym metody biologiczne

– czytamy w liście.

Podpisani pod nim naukowcy, przedsiębiorcy i rolnicy dodają, że wychodząc naprzeciw tym wyzwaniom składają petycję zmierzającą do poprawy obecnej sytuacji w zakresie wykorzystania biologicznych (wirusy, mikro- i makroorganizmy) oraz biotechnicznych (produkty procesów mikrobiologicznych, wyciągi z roślin, feromony) środków ochrony roślin w Polsce.

Nasze wieloletnie doświadczenie, jako zespołu naukowców i przedsiębiorców zaangażowanych w rozwój metod i rynku usług biologicznej ochrony roślin, zmusza nas do zabrania głosu w tej pilnej sprawie wsparcia wdrażania na większą skalę biologicznej ochrony roślin.

Sygnatariusze listu uważają, że pomimo dostępności środków ochrony biologicznej o potwierdzonej skuteczności i nowoczesnych technologii ich stosowania, zarówno w uprawach pod osłonami, jak też w sadach, polowych uprawach warzyw czy rolniczych uprawach wielkoobszarowych w Polsce metody biologiczne wykorzystywane są na niewielką skalę.

Sytuację może zilustrować przykład – zwalczanie omacnicy prosowianki (Ostrinia nubilalis), szkodnika kukurydzy, malin, chmielu i innych grubołodygowych roślin, który występuje masowo w Europie, w tym na całym obszarze Polski. Straty w uprawach kukurydzy (70-100 proc. plonów) spowodowane żerowaniem gąsienic tego szkodnika to nie tylko bezpośrednie zmniejszenie zbiorów, ale i ich skażenie mykotoksynami. Pomimo wysokiej skuteczności dostępnych metod biologicznych przeciwko omacnicy prosowiance (65-96 proc.) i kosztów zabiegów porównywalnych z kosztem środków chemicznych, skala stosowania tej formy ochrony nie zwiększa się znacząco od 2013 r. Obecnie w Polsce ochronę biologiczną (z wykorzystaniem np. kruszynka Trichogramma sp.) stosuje się zaledwie na 5 tys. ha, podczas gdy uprawy kukurydzy zajmują ponad 1 mln ha.

Bakteria jak insektycyd
Obecnie na polskim rynku znajduje się wiele biologicznych środków ochrony roślin zawierających bakterie, wirusy, grzyby i nicienie owadobójcze, o skuteczności porównywalnej z chemicznymi pestycydami, które są stosowane w różnych uprawach do zwalczania szkodliwych gąsienic, larw chrząszczy, mszyc, przędziorków i wielu innych agrofagów.

– przypominają sygnatariusze listu.

Ponadto wśród zarejestrowanych pestycydów można odnaleźć szereg biologicznych fungicydów. Środki te stanowią jednak tylko 2 proc. wśród wszystkich zarejestrowanych środków ochrony roślin, podczas gdy na świecie stanowią już 4 proc. rynku pestycydów. Producenci preparatów biologicznych i przedsiębiorstwa świadczące usługi ochrony upraw metodami biologicznymi, pomimo stosowania wyspecjalizowanych i skutecznych technologii nie są w stanie konkurować z koncernami produkującymi chemiczne środki ochrony roślin, wiedza rolników w kwestii ochrony biologicznej upraw jest wciąż mała, a propagowanie metod biologicznych niedostateczne. Upowszechnianie informacji w postaci sporadycznych artykułów w prasie rolniczej nie prowadzi do pożądanych skutków.

Tymczasem walory ochrony biologicznej upraw to:

  • nieinwazyjne preparaty biologiczne zastępujące środki ochrony chemicznej;
  • eliminacja obciążenia środowiska i niszczenia organizmów pożytecznych,
  • brak pozostałości pestycydów w plonach,
  • ograniczenie zjawisk uodporniania się szkodników i patogenów na środki ochrony,
  • zwiększenie możliwość spełnienia założeń rolnictwa zrównoważonego,
  • umożliwienie zachowania i/lub zwiększenia bioróżnorodności w uprawach,
  • wysokie bezpieczeństwo dla zdrowia ludzi i środowiska.

Zdaniem zespołu, który podpisał petycję do ministra, jedyną skuteczną zachętą dla rolników do stosowania ochrony biologicznej upraw będzie stworzenie krajowego programu wspierania zabiegów biologicznych – w formie dofinansowania podobnego do programów działających w innych krajach UE (np. w Czechach, Niemczech, Francji, Austrii, Słowacji czy Belgii) a także poza Unią (np. w Szwajcarii). Wspieranie metod biologicznych walki ze szkodnikami i chorobami roślin powinno obejmować dofinansowanie rolnikom zabiegów ochrony biologicznej.

—-

14 stycznia 2021 roku ta sama grupa przesłała do Departamentu Jakości Żywności i Bezpieczeństwa Produkcji Roślinnej w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi list z postulatami do planu WPR „Biologiczne Środki Ochrony Roślin”. Polskie Stowarzyszenie Rolnictwa Zrównoważonego „ASAP” jest jedynym z sygnatariuszy listu.

pełna treść – [PDF]

—-

Odpowiedź Europejskiego Komisarza ds. Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Janusza Wojciechowskiego z dnia 11 lutego 2021 roku:

Szanowna Pani Profesor,

Dziękuję za Pani pismo z dnia 7 grudnia 2020 r., w którym w imieniu grupy instytucji akademickich i badawczych, organizacji producentów i osób prywatnych prowadzących działalność w sektorach agronomicznych zwróciła Pani uwagę na konieczność upowszechnienia biologicznych i biotechnicznych środków ochrony roślin w Polsce. Wiem, że skierowała Pani również swój apel do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Pana Grzegorza Pudy.

Uważam, że przedstawiony przez Komisję w 2018 r. wniosek dotyczący reformy WPR stwarza szereg możliwości sprostania wyzwaniom związanym ze stosowaniem środków agrochemicznych, w tym środków ochrony roślin. Kierunek ten obrano w szczegółowych celach proponowanej WPR, m.in. w zakresie zaspokajania potrzeb społecznych dotyczących żywności i zdrowia, w tym bezpiecznej, bogatej w składniki odżywcze i zrównoważonej żywności. W ramach strategii UE na rzecz Zielonego Ładu, a następnie strategii „Od pola do stołu ” oraz unijnej strategii na rzecz bioróżnorodności 2030 Komisja wyznaczyła ambitne cele UE na okres do 2030 r.: zmniejszenie o 50% stosowania pestycydów oraz stosowania najbardziej niebezpiecznych pestycydów i związanego z nimi ryzyka, a także rozszerzenie zasięgu rolnictwa ekologicznego na 25% użytków rolnych w UE. W odniesieniu do powyższych i innych celów Zielonego Ładu państwa członkowskie zostały poproszone (nr ref. COM(2020)846) o dokładne określenie wartości krajowych, aby przełożyć wspólne cele na konkretne wskaźniki na szczeblu krajowym i uwzględnić je we wdrażaniu przyszłej WPR w poszczególnych krajach. W dokumencie towarzyszącym strategii „Od pola do stołu” pt. „Analiza powiązań między reformą WPR, a Zielonym Ładem” (zob. SWD(2020)93) podkreślono znaczenie nowatorskich podejść do integrowanej ochrony roślin w osiąganiu celów w zakresie pestycydów oraz ważną rolę doradców w tym procesie.

Zupełnie nowym elementem nowej WPR jest przejście na podejście zorientowane na wyniki, opierające się na wieloletnich planach strategicznych WPR. Państwa członkowskie będą musiały opracować strategię interwencji uruchamiających odpowiednie instrumenty WPR – w oparciu o ocenę uwarunkowań krajowych na tle celów WPR – z uwzględnieniem wspomnianych wartości krajowych ustalonych w kontekście Zielonego Ładu. Oprócz elementów obowiązkowych dla rolników, które wynikają ze zmienionych zasad warunkowości i obowiązków określonych w dyrektywie w sprawie zrównoważonego stosowania pestycydów, znaczne możliwości finansowania będą zarezerwowane dla chętnych do podjęcia dodatkowych działań. W proponowanej WPR uwzględniono – oprócz istniejących wcześniej zobowiązań rolno-środowiskowo-klimatycznych w ramach filaru II ­nowy instrument wsparcia bezpośredniego, a mianowicie tzw. ekoprogramy. Instrument ten może przyczynić się do zrównoważonego stosowania pestycydów i promowania integrowanej ochrony roślin np. poprzez wspieranie praktyk gospodarowania gruntami wiążących się ze stosowaniem substancji naturalnych jako środków ochrony roślin lub rolnictwa ekologicznego zgodnie z przepisami UE w zakresie produkcji ekologicznej (rozporządzenie Rady (WE) nr 834/2007).

W odniesieniu do tzw. interwencji sektorowych Komisja zaproponowała zwiększenie poziomu ambicji w zakresie ochrony środowiska w sektorze owoców i warzyw poprzez określenie, że wydatki w ramach programu operacyjnego przeznaczone na cele środowiskowe, w tym na integrowaną ochronę roślin, muszą wynosić co najmniej 20 proc. Dostępne będą również inne odpowiednie instrumenty WPR, takie jak wsparcie produkcji ekologicznej, inwestycji i wymiany wiedzy.

Ponadto państwa członkowskie będą musiały wykazać, w jaki sposób wszystkie instrumenty, które opracowały w ramach swoich planów strategicznych WPR, przyczynią się do realizacji długoterminowych zobowiązań krajowych określonych w przepisach dotyczących środowiska i klimatu, wymienionych w załączniku XI do wniosku dotyczącego rozporządzenia w sprawie planu strategicznego WPR, lub z tych przepisów wynikających. Wykaz ten obejmuje dyrektywę w sprawie zrównoważonego stosowania pestycydów. Ponadto na etapie planowania i oceny wyników stosowany będzie zestaw wspólnych wskaźników określonych w załączniku I do wspomnianego wniosku. Ocenę postępów w ograniczaniu stosowania pestycydów i związanych z tym zagrożeń ułatwi wskaźnik oddziaływania/kontekstu – „zharmonizowany wskaźnik ryzyka” – łączący wdrażanie WPR z celami Zielonego Ładu. Na poziomie operacyjnym wskaźnik rezultatu służący do obliczania udziału gruntów rolnych objętych finansowanymi praktykami (tj. praktykami wykraczającymi poza obowiązkowe wymogi) prowadzącymi do zrównoważonego stosowania pestycydów będzie podlegał ustaleniu celów i corocznemu monitorowaniu, a system przeglądu wyników umożliwi Komisji podejmowanie działań naprawczych.

W grudniu ubiegłego roku Komisja wydała zalecenia dla wszystkich państw członkowskich, aby ukierunkować ich wkład w realizację celów UE w zakresie Zielonego Ładu, zanim oficjalnie przedstawią one swoje plany strategiczne WPR. W dokumencie dotyczącym Polski (nr ref. SWD(2020)389) podkreślono, iż konieczne jest „działanie na rzecz ograniczenia stosowania bardziej niebezpiecznych pestycydów i zapewnienie stosowania praktyk zintegrowanego zarządzania ochroną przed szkodnikami”. Wzywa się w nim również do znacznego zwiększenia „starań na rzecz powstrzymania spadku i stymulowania wzrostu powierzchni upraw ekologicznych w Polsce dzięki wsparciu w ramach WPR zarówno w zakresie konwersji na uprawy ekologiczne, jak i utrzymania takich upraw” oraz do zwiększenia „popytu na produkty ekologiczne w łańcuchu dostaw żywności, np. poprzez określenie potencjału lokalnej produkcji żywności ekologicznej, utworzenie odpowiednich struktur łańcucha dostaw żywności (…) ”.

W tym kontekście chciałbym również poinformować, że Komisja rozpoczęła ocenę dyrektywy w sprawie zrównoważonego stosowania pestycydów oraz ocenę skutków jej ewentualnego przyszłego przeglądu. Odpowiednie informacje są dostępne na stronie internetowej Komisji poświęconej zrównoważonemu stosowaniu pestycydów.

Mam nadzieję, że powyższy krótki przegląd naszych celów i instrumentów polityki będzie przydatny w Pani dalszej pracy. Niemniej jednak proszę zauważyć, że wniosek w sprawie WPR jest nadal analizowany przez współprawodawców, tj. Parlament Europejski i Radę, w ramach zwykłej procedury ustawodawczej, a zatem pewne elementy omawianej reformy mogą zostać zmienione. W takim przypadku powyższe wyjaśnienie może nie być aktualne. Zapewniam jednak, że Komisja aktywnie wspiera współprawodawców w tych negocjacjach, mając na uwadze utrzymanie ambitnego charakteru przyszłej WPR.

Z wyrazami szacunku,
Janusz Wojciechowski